RTG Sp. z o.o.  
Strona główna | Mapa strony | Dodaj do ulubionych
Poniedziałek, 3 sierpnia 2020 roku, Imieniny: Lidia, Nikodem
Nasz Przewodnik
Strona główna » Nasz Przewodnik
Menu
 
Nasz Przewodnik
Wybrane artykuły :
Nasz Przewodnik Nr 1, 2 - wydania archiwalne 1997 r.
Nasz Przewodnik Nr 3 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 4 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 5 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 6 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 7 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 8 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 9 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 10 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 11 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 12 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 13 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 14 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 15 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik Nr 16 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik Nr 17 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik Nr 18 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik - wrzesień 2007
Nasz Przewodnik - wiosna 2007
Historia Siedlec (XV-XVIII w.)
Historia Polski (aut. I.T.)
Tajemnice Okrągłego Stołu cz. 1
Tajemnice Okrągłego Stołu cz. 2
Geopolityka XXI wieku
Geopolityka XXI wieku c.d.
Rozmowy Okrągłostołowe
Walka o panowanie nad Bałtykiem w XVII w
Katyń-miara godności człowieka
O cenzurze...
Brzezina Jarosława Iwaszkiewicza
Kult słuszności inaczej naiwność...
Salezjanie w Sokołowie Podlaskim
Co sie dzieje na świecie
Geopolityka XXI wieku cz.III
Futurologia i moje spojrzenie w przyszłosc
Media i Świat...
Kryzys...
Do Przywódców...
Nasza agroturystyka
Kuchnia naszego regionu
Ziemia - czas przetrwania
Odnaleźć światło...
Krytyka
Człowiek bogiem...
Promocja kultury (suplement)
Promocja kultury i produktu turystycznego w regionie siedleckim
Czy kultura XXI wieku ma wpływ na naszą epokę?
Relatywizm XXI wieku...
Z mocy prawa...
Legendy, historia, genealogia regionalna...
RUCH DOBREGO PRAWA
Natura człowieka
Ustawa...
Oczekiwania a możliwa przyszłość polskiej kultury
Mamy demokracje...
Szczere chęci...dla reform?
Twórczość bez owoców...
Terapia szokowa...
PREZYDENT...już za tydzień...
Witamy Prezydenta POLSKI, a co z gospodarką?
Czeka nas poprawka?
PROSTE I KRZYWE SPOJRZENIE...
Czas na wybory
Strategia satysfakcji...
Wstęp do debaty...
Kompromis wyborczy...
Fraszka niepolityczna...
Wieczności trwanie...
Blisko ludzi..
Życie gospodarcze...
Czas po wyborach...
Gwiazdy mówią...
Miałkie słowa...
"Sanatoria pokryzysowe"...
Źle postawione pytanie...
Wizja...czy apel?
PESEL pod kreską...
Przed nami REFERENDUM?
Strefa ciszy...
Kto zyskał a kto stracił po głosowaniu na rozkaz?
Sprawa na 20 lat...
Bomba emerytalna...
Konsultacje...
O gospodarce...
Moje komentarze...
 
Nasz Przewodnik - mat. redakcyjne
A A A

ODPOWIEDZI I LISTY O GOSPODARCE

POROZMAWIAJMY O ROLNICTWIE...

Wsłuchując się w wypowiedzi przedsiębiorców z naszego regionu na­ tknąłem się na tezę, że wszystkim brakuje dobrych programów gospodar­ czych i szybko nikt takiego programu nie przedstawi. Weźmy dla przykładu naszą sytuację w rolnictwie, dla którego najtrudniej zbudować dobry realny program. Najprościej jest powiedzieć, że gospodarstwa winny być duże, aby mogły dać sobie radę, ale my akurat mamy wiele małych gospodarstw i opowiadanie, że w ciągu iluś lat, ileś tam ludzi znajdzie zatrudnienie w jakiś tam usługach jest zwykłym gadu, gadu i nie to mnie frapuje, tylko realistyczne stwierdzenie, że w dziedzinie rolnictwa dla naszego regionu nie ma i nie będzie nic ciekawego. Nasz region miał się dobrze tylko wówczas, gdy ceny na produkty rolne były relatywnie dość wysokie, a środki produkcji były dotowane (chodzi o początek lat siedemdziesiątych).

Gdy opłacalność produkcji rolnej spadła, dynamika rozwoju gospodarstw rolnych zmalała , co odbiło się na całym handlu w naszym regionie. Wszyscy, którzy w tej dziedzinie prowadzą swoje interesy wiedzą, że je dynym z głównych czynników, które na tę sytuację się złożyły jest utrata wschodnich rynków zbytu i wszyscy się dookoła pytają , jak i dlaczego nikt tego nie poprawia. Może nam się zdawać, że zabrakło umiejętności i wytrwałości przedsiębiorcom z naszego regionu i możemy przypuszczać, że przegraliśmy na skutek globalnych kierunków dostępu na określone ryn ki. Nie trzeba nikomu udowadniać, że ropa, w tym rosyjska stała się u progu XXI wieku najbardziej strategicznym surowcem na świecie. Wokół dostępu do tego surowca zawierane są największe kontrakty finansowe na świecie. Sądzę, że Polska swego czasu była bardzo blisko większej szansy uczestniczenia w tych operacjach, np. w okresie negocjacji nad sprawą opcji zerowej (rok 1993), albo jeszcze wcześniej, obecnie zdaje się , że na wszystko jest za późno, nasze szanse przejęli inni i wiedzą, o co toczy się gra, tych szans nie zechcą utracić. Pozostaje nam rozpoczęcie działań, albo od zera albo z pozycji pionka oferującego produkty rolne na rynek wschodni, ale nie bezpośrednio, tylko wielkim pośrednikom . Myślę, że spora część produktów z czasem na te rynki trafi, ale po niezbyt atrakcyjnyc h cenach, co j ak wcze śniej wykazałem, nie wiele nam daje. Z kolei uszlachetnienie naszej żywno ści do wymagań trudnych rynków Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych jest bardzo kosztowne i mało opłacalne. Pozostaje nam ostatnia szansa

skutecznego konkurowania na rynku krajowym. Niejednokrotnie mówiłem, żeby to robić przy pewnego rodzaju regionalnym ukierunkowaniu i w regionalnym porozumieniu co do reklamy i promocji. Powiedziałbym, że tu wła śnie jest potrzeba regionalnego programu, który mógłby się powieść, ale żeby coś mieć trzeba tego chcieć, a niestety z tym także różnie bywa. Przysłuchując się wielu komentarzom na temat bieżącej sytuacji w rolnictwie nie sposób nie zauważyć powszechnie wyrażanej opinii, iż przyczyną złego stanu rzeczy jest nadmierny import taniej żywności i produktów rolnych. Nie jest to na pewno bez znaczenia, ale daleki byłbym od przyznania racji postulatom, że wystarczy zamknąć granice i będziemy uratowani. Owszem ograniczenie importu ma swój sens, ale musimy potrafić wygrać sprawę eksportu wielu produktów i to jest konieczne. Czy to możliwe w aktualnie złożonej sytuacji na oczekiwaną skalę to inna sprawa, ale biorąc pod uwagę, że mamy pewien poziom eksportu i mamy wiele lat doświadczeń trzeba koniecznie podjąć właściwe starania.

Na zakończenie należałoby podjąć sprawę rolnictwa w aspekcie przy- jęcia Polski do Unii Europejskiej. Na dzień dzisiejszy w tym zakresie nie ma żadnych konkretów , ale za to jest dużo gadania o konieczności restrukturyzacji i wielofunkcyjności polskiej wsi, funduszach przedakcesyjnych i nadziei na wielkie fundusze po wejściu do Unii Europejskiej . Nie zamie rzam powtarzać ogromnej ilości materiałów z tego zakresu, ale wyrażę swo ją opinię , że w naszej lokalnej rzeczywistości wszelkie zmiany przebiegać będą bardzo wolno, a już na pewno nie powstanie tyle miejsc, pracy co niektórzy lekką ręką wypisują , bo zależnie od faktycznych środków unijnych może ich powstać 5- 10% dla ogólnie zatrudnionych w rolnictwie , a potrzeby są na poziomie 50-60% , także nikt przekonująco nie potrafi powiedzieć co w praktyce zrobić z biedą na naszej wsi. W kontekście przy-stąpienia do Unii Europejskiej na jednym ze spotkań usłyszałem także i taką przestrogę " ... uważajmy, aby za 10 lat nie jeździć po kontyngenty eksportowe na rynki wschodnie do Brukseli", co uzupełnia pilną potrzebę zajęcia się tą sprawą samodzielnie przez stronę polską .

Red. nacz. W. Zembrowski


Strona: | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |


drukuj drukuj powrót powrót   do góry do góry 
© 2003 - 2020 R.T.G. Sp. z o.o.   Firma Oferta Katalog firmKącik Kulturalno -Turystyczny Kącik poezji Polecamy Kontakt